wstęp organizacja obozu obóz i powstańcy
warunki bytu reżim w obozie pogwałcenie praw
dowody zbrodni przypisy cmentarz jeniecki

Położenie obozu
Jeden z największych obozów dla jeńców wojennych (Stalag VIII B i F 344 Lamsdorj bei Oppeln) znajdował się w Łambinowicach na Opolszczyźnie.
Wiadomości o tym obozie dostarczają:
1) materiały Głównej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich w Polsce,
2) dokumenty z procesu R. Hoessa, byłego komendanta obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu,
3) „Zeszyty Oświęcimskie" Nr 4/60 i Nr 6/62,
4) relacje okolicznych mieszkańców i ocalałych jeńców,
5) zeznania świadków.
Dość bogatym, choć niepełnym źródłem jest także pamiętnik o dwóch tytułach — „Niezmordowany" i „Nieustraszeni" — napisany przez jednego z jeńców, Wincentego Peszkowskiego.
Na skrzyżowaniu dróg wiodących z Grabina do Tułowic w powiecie niemodlińskim rozprzestrzenia sią gęsty las. Tuż obok niego i w nim, w odległości jednego kilometra od wsi Łambinowice (Lamsdorf), znajdował się w latach 1939—1945 olbrzymi obóz jeniecki. Cały teren obozowy, wraz z koszarami i placem ćwiczeń wojskowych, obejmował przestrzeń 25 km2. Baraki obozu jenieckiego ukryte były wśród drzew lub mieściły się na leśnych polanach i ciągnęły się pasami w różne strony.l)
Według autora pamiętnika „obóz-pole-las sięgał od Goszczowic po Wierzbie, Łambinowice, Szadurczyce i Klucznik". Przestrzeń, na której znajdował się obóz, otoczona była podwójnym płotem z drutu kolczastego. Na rogach ogrodzenia stały budki wartownicze, a od strony szosy prowadziła do obozu główna brama. Choć obóz w Łambinowicach znacznie się różnił od obozów masowego wyniszczenia, jak np. Oświęcim, Brzezinka, Majdanek (mówi o tym już sama nazwa, a także brak typowych komór gazowych i innych tego rodzaju „urządzeń śmierci"), to jednak cel jego istnienia był podobny. Jeńców wyniszczano tutaj stopniowo poprzez głód i pracę ponad siły. 2)


Organizacja obozu (zobacz szkic)
Obóz podzielony był na dwie zasadnicze części:
1) część przeznaczoną dla jeńców angielskich, mieszczącą się w barakach dość masywnych, opalanych, 2) część przeznaczoną dla jeńców rosyjskich, mieszczącą się w późniejszym okresie w barakach lekkich, nadających się na okres letni i wyraźnie różniących się od poprzednich.3) Ponadto na terenie obozu w Łambinowicach były dwie stajnie (drewniana i murowana), przeznaczona dla jeńców polskich.4)

     W obrębie drugiej części obozu znajdowały się wydzielone sektory, obejmujące jeńców różnych narodowości. Były one oddzielone od siebie płotem z kolczastego drutu. Bezpośrednią kontrolę i nadzór nad obozem sprawował Wehrmacht, a główne kierownictwo spoczywało początkowo w ręku gen. Kleista.5) Jednym z komendantów obozu był ppłk Nikisch (Lagerkommandant), były sędzia z Opola.6) Sama już tylko dokumentacja, znaleziona w kancelarii obozowej, wykazuje, że zginęło tu w różny sposób 32 tys. jeńców.7)

     Oprócz jeńców angielskich, radzieckich i polskich w obozie tym przebywali także jeńcy włoscy, czescy, jugosłowiańscy, amerykańscy, francuscy, a także Żydzi.8) Wśród jeńców znajdowali się Murzyni. Byli tu również księża i zakonnicy, podejrzani o działalność polityczną. Pochodzili oni z różnych krajów. Traktowano ich na równi z jeńcami.

     Obóz jeniecki w Łambinowicach przygotowany był już w sierpniu 1939 r. Przy jego budowie zatrudnieni byli początkowo żołnierze niemieccy. Prace wykończeniowe i rozbudowę obozu prowadzili już sami jeńcy, których przywieziono tutaj w pierwszym transporcie.

     Pierwszymi więźniami obozu po zakończeniu kampanii wrześniowej byli Polacy.9) Potem przybywali tu jeńcy innych narodowości.10) Na przykład w 1940 r. znajdowało się tam 10 tys. jeńców angielskich i 10 tys. jeńców polskich.") Transporty nowych jeńców przychodziły prawie codziennie w liczbie około 1000 osób. Wśród przybywających wielu było rannych. Nadzór nad jeńcami pełnili żołnierze Wehrmachtu, rekrutujący się z mężczyzn w starszym wieku, ponieważ młodzi potrzebni byli na froncie. Nadzorcy, „wachmam", pochodzili z terenów Śląska. Byli oni świadkami codziennych tragedii w obozie. Wielu z nich bardzo często udzielało jeńcom pomocy materialnej. Niektórzy jednak przepisowo wykonywali rozkazy i stali się współwinnymi dokonywanych tam zbrodni. Najbardziej znany z brutalnego stosunku do jeńców był Oberleutnant Fritz Lippek, z zawodu sędzia.

jeden z dowodów zbrodni...

     W okresie początkowych zwycięstw niemieckich na terenie ZSRR, kiedy W 1941 r. zaczęły przybywać do Łambinowic olbrzymie transporty jeńców radzieckich, prawie wszystkie miejsca przeznaczone dla nich w barakach były już zajęte przez jeńców innych narodowości. W myśl oświadczenia gen. Reinecke na tajnej konferencji w Berlinie i instrukcji Oberkommando der Wehrmacht, dotyczącej metod postępowania wobec jeńców radzieckich, utworzono w Łambinowicach nową część obozu pod gołym niebem, ogrodzoną drutem kolczastym.12) Tutaj właśnie umieszczono większość jeńców radzieckich. Był to w rzeczywistości obóz zagłady.
Autor wspomnianego pamiętnika, Wincenty Paszkowski, tak o nim pisze:
„Druga część — to obóz jeńców radzieckich, smród, brud i głód, padali więc z głodu jak muchy. W 1941—1942 r. wywożono 270 osób na dobę.13) Do furmanek zaprzęgano jeńców i wywożono trupy na pagórek koło Klucznika. Mogił nie sypano — kopano rowy i w poprzek układano ciała zupełnie nagie, jedne na drugich. Warstwy trupów przysypywano wapnem. Wożono tak od rana do wieczora przez dwa lata".14)
„Zdarzało się, że grzebano razem ze zmarłymi żywych jeszcze ludzi, którzy kończyli życie, będąc już w grobie".15)

wstęp organizacja obozu obóz i powstańcy
warunki bytu reżim w obozie pogwałcenie praw
dowody zbrodni przypisy cmentarz jeniecki