wstęp organizacja obozu obóz i powstańcy
warunki bytu reżim w obozie pogwałcenie praw
dowody zbrodni przypisy cmentarz jeniecki

     W obozie panowała niesamowita tyrania. Bito i mordowano za podniesienie ogryzka. niedopałka, za wyjście z szeregu, za usiłowanie ucieczki, za próbę zdobycia pożywiania.44) Rozstrzelano np. trzech Anglików za nieprawidłową postawę w szeregu w czasie apelu.45) Szczególnie znęcali się nad jeńcami dozorcy własowcy, ukraińscy nacjonaliści, będący na usługach hitlerowskich Niemiec.46)

Dalsze dokumenty zbrodni...

    Po schwytaniu jeńców w momencie ucieczki szczuto ich psami, a następnie najczęściej rozstrzeliwano.47) To samo robiono w wypadkach ludożerstwa. Bardzo często zamykano ich w żelbetowych klatkach i morzono głodem. Od 1940 do 1943 r. jeńcom podejrzanym np. o zamiar ucieczki nakładano kajdanki.48) Od tej pory próby ucieczki już się nie zdarzały.
Na terenie obozu znajdowały się baraki karne (Straflager). Mieściły się one pod numerem 14. Odsyłano tutaj tych jeńców, którzy byli podejrzani politycznie lub w jakiejkolwiek formie okazywali swe niezadowolenie czy też próbowali uciec,49) przy czym nadzór obozu nie wskazywał powodu. Baraki te, otoczone podwójnym ogrodzeniem z drutów kolczastych 3-metrowej wysokości pod wysokim napięciem, były szczególnie pieczołowicie strzeżone przez specjalnych żołnierzy.

     Nowo przybyły jeniec musiał przejść przez izbę przyjęć, rzekomo w celu badania lekarskiego. Tu w pewnej chwili dostawał kilka uderzeń w podbrzusze lub nos, tracąc często przytomność. Kiedy ofiara padała zemdlona, wylewano na nią wiadro wody. Jeśli woda ocuciła jeńca, podnoszono go na baczność i oznajmiano, że był to chrzest przyjęcia do Straflager.50)
Stąd właściwie nie było już wyjścia, ponieważ stosowano tu okropne tortury, kończące się najczęściej śmiercią więźnia. Morzono głodem, bito, łamano kości, wiązano kolczastymi drutami, szczuto psami, deptano, pozostawiano więźniów nago na cały dzień na mrozie, robiono z nich eksponaty do zabaw czy ćwiczeń wojskowych. W baraku karnym dla więźniów najbardziej podejrzanych politycznie znajdowało się specjalne pomieszczenie na tzw. półpiętrze. Tutaj poddawano jeńców najbardziej nieludzkim torturom.51)

Trupy jeńców na pryczach w baraku, w Łambinowicach

    Mimo stosowania przez hitlerowców tak surowych kar jeńcy nie rezygnowali z chęci walki i działalności antyfaszystowskiej. Na terenie obozu zorganizowany był ruch oporu, do którego należeli także nieliczni żołnierze niemieccy, sprzeciwiający się hitlerowskiej polityce. Dzięki współpracy z nimi jeńcy mogli np. skonstruować aparat nadawczo-odbiorczy i nawiązać kontakt z zagranicą.") zdobyte tą drogą wiadomości podtrzymywały w jeńcach nadzieję rychłego odzyskania wolności. Członkowie obozowego ruchu oporu współpracowali również z niektórymi mieszkańcami sąsiadujących z obozem miejscowości. Byli wśród nich członkowie KPD, wielu czuło się zdecydowanie Polakami. Jednym z nich jest np. żyjący do dziś Rudolf Komander.

     Niemcy nazywali tę ludność Wasserpolaken, a wsie polnische Dorfer. Takim właśnie jednostkom niektórzy jeńcy zawdzięczają pomoc uzyskaną w szeregu przypadków, a często także i ocalenie. Po wyzwoleniu w 1945 r. w baraku karnym znaleziono wielu rozstrzelanych jeńców, którzy wpierw byli nieludzko katowani. Wśród nich leżały ofiary skrępowane drutami, z obciętymi palcami, kończynami, ze zdartą skórą na plecach lub piersiach oraz z widocznymi w ciałach otworami. Niektóre zwłoki były zupełnie zniekształcone. Znaleziono tu także rozrzucone kończyny ludzkie, butle z gazem i narzędzia tortur. Ściany obryzgane były krwią.
Najbardziej jaskrawy opis nie jest w stanie zobrazować tego koszmaru i rozmiaru cierpień bezbronnych jeńców, którzy znaleźli tu śmierć.53)

     W baraku karnym znajdowały się cele więzienne, mieszczące jedną tylko pryczę. Na drzwiach zachowały się liczne napisy w języku rosyjskim i polskim. Można z nich było wywnioskować, którzy więźniowie doznali szczególnie okrutnych prześladowań.54)

wstęp organizacja obozu obóz i powstańcy
warunki bytu reżim w obozie pogwałcenie praw
dowody zbrodni przypisy cmentarz jeniecki